środa, 30 maja 2018

Martyna i Maciej

                  Od pierwszego uśmiechu Martyny i Maćka czułam, że to będzie ekstra współpraca. Uwielbiam pozytywnych ludzi i niesamowicie się cieszę, że mogę tworzyć dla Was i dzielić się z Wami swoją pasją. Wiecie za co między innymi najbardziej kocham fotografię? Za ułamki sekund złapane w kadrach, które później dostajecie ode mnie i możecie wspominać do końca życia, dzięki Wam, wiem, że te wspomnienia na zawsze pozostaną "żywe". Wysyłacie mi zdjęcia obrazów na ścianach w Waszych domach i mieszkaniach, zdjęcia na półkach w ramce, a moje serducho rośnie. Doceniam ludzi i swoją pracę, cieszę się, że fotografia po wielu latach nauki stała się moją pracą i poświęcam się jej bezgranicznie. Z każdym dniem uświadamiam sobie, że dobrą drogę obrałam w życiu zawodowym. Dzięki za zaufanie Kochani! A teraz zostawiam Was z plenerem Martynki i Maćka. Miłego oglądania!
______________________________
Kilka wolnych terminów do wzięcia pozostało mi na 2019 rok, zatem na 2020 zapisy powoli ruszają.






























czwartek, 2 listopada 2017

Ania & Szymon

Nareszcie! Nareszcie! Nareszcie!
Nadeszła jesień, a wieczory spędzone z herbatką, dobrą muzyką i ciepłym kocem przed komputerem przynoszą nowe wpisy na moim blogu, nie mogłam się doczekać tego okresu, kiedy na spokojnie znajdę czas, aby ponadrabiać zaległości, pokazać Wam moje ślubne reportaże 2017. W trakcie sezonu było mi ciężko odnaleźć chwilę, aby dodać tutaj nowości i napisać kilka słów od serca, bo Ci którzy mnie znają wiedzą, że jeśli chodzi o fotografię wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. ( takie małe zboczenie, ale to procentuje, podczas oddawania Wam materiału ostatecznego ). Kilka ostatnich miesięcy uświadomiło mi, że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie, bo przecież mając pracę, którą się uwielbia, świetnych ludzi obok siebie nie może być inaczej. Wkładam w to wszystko całe swoje serducho, ale to wiecie nie od dziś. Teraz przedstawiam Wam reportaż ze ślubu Ani i Szymona, swoją drogą to kolejne wesele, które w mojej pamięci pozostanie na bardzo długo. To właśnie oni zadbali o każdy, nawet pozornie ten najmniejszy i niby nie widoczny szczegół, a to przecież Wy macie wpływ na to jak w efekcie końcowym będą wyglądały Wasze fotografie. Cieszę się Kochani, że mogłam być tam z Wami.. <3





























piątek, 14 lipca 2017

Monika & Mateusz

Poznaliśmy się na sesji narzeczeńskiej, z Monią wymieniałyśmy wiadomości od dłuższego czasu, czułam, że to będzie fajna znajomość i nie pomyliłam się. Monika i Mateusz to bardzo pozytywni ludzie, cieszę się, że mi zaufali i zechcieli, abym uczestniczyła z Nimi w dniu ślubu. Ogrom miłości, uśmiechów i miłych słów sprawił, że nie mogłam oderwać się od monitora przy posprodukcji zdjęć. Będę ich wspominać z uśmiechem na buzi :)